Analizując zachowania osób zajmujących się sprzedażą: sprzedawców bezpośrednich, handlowców, specjalistów ds. marketingu, czy wreszcie samych przedsiębiorców po pewnym czasie dojdziesz do wniosku, że można je podzielić na 3 podstawowe grupy: skupione na zysku, skupione na produkcie i skupione na kliencie.
Każdą kampanię reklamową uruchamiamy oczywiście mając w głowie wzrost zysku ze sprzedaży konkretnego produktu (usługi). Kampanię kierujemy też do konkretnej grupy docelowej. Jednak jest to myślenie standardowe – myślenie z punktu widzenia sprzedawcy, który ma coś do sprzedania…
Potencjalny klient, użytkownik internetu, praktycznie każdy kupujący – natychmiast rozpozna czy chcesz na nim zarobić, sprzedać mu jakiś produkt, czy może jednak pomóc.
Na zagadnienie zwiększania sprzedaży usług trzeba spojrzeć z dwóch stron.
Z punktu widzenia sprzedawcy, który szuka sposobu na zwiększenie sprzedaży usługi i z punktu widzenia odbiorcy usługi oczekującego wykonania pewnych czynności, które zaspokoją jego potrzeby.
Z punktu widzenia sprzedającego zwiększanie sprzedaży usługi jest zagadnieniem optymalizacyjnym, w którym mamy 3 podstawowe elementy:
- Zwiększenie pozyskiwania klientów – czyli działanie mające na celu maksymalizację napływu wartościowych potencjalnych klientów,
- Sprzedaż – czyli zawieranie umów na dostarczenie usługi,
- Realizację usługi – czyli wykonanie czynności oczekiwanych przez klienta.
Aby zrealizować tą optymalizację, potrzebny jest:
System, który pomoże zwiększyć sprzedaż
System oznacza tu pewien sposób organizacji działań, którego celem jest zwiększenie liczby pozyskiwanych klientów (1), liczby zawieranych umów (2) i liczby wykonanych usług (3). Za każdą z tych optymalizacji, stoją konkretne zadania, decyzje i rozwiązania informatyczne. Trzeba mieć też na uwadze, że nie można pominąć optymalizacji, żadnego z tych trzech elementów – bo są to po prostu naczynia połączone.
Zwiększanie liczby pozyskiwanych potencjalnych klientów
Przygotowując działania, których celem ma być zwiększenie liczby pozyskiwanych klientów trzeba spojrzeć na usługę, którą sprzedajemy oczami potencjalnego jej odbiorcy. Czyli tak naprawdę włożyć pytanie postawione na tej stronie w usta klienta. To pytanie brzmiałoby w wtedy:
Klient: „Co powoduje, że szukając rozwiązania mojego problemu wybiorę Ciebie jako usługodawcę?”
Wyobraź sobie jak to mogłoby wyglądać:
1. Twój potencjalny klient, tak jak Ty przed chwilą, wpisał w wyszukiwarce internetowej frazę – być może pytanie. Np. Jak zwiększyć sprzedaż usług?
Co musisz zrobić?
Musisz być obecny z propozycją odpowiedzi dla niego w wynikach wyszukiwania, najlepiej na pierwszej pozycji. Np. w taki sposób:

2. Użytkownik kliknął odnośnik w wynikach wyszukiwania, i jest teraz na stronie (takiej jak ta), i właśnie czyta odpowiedź na swoje pytanie.
Jakie jest teraz Twoje zadanie?
Sprawić by stał się Twoim potencjalnym klientem. Musisz mu to ułatwić. Nie możesz go zasypać gradem pytań, opcji wyboru, nie możesz go przekonywać dziesiątkami argumentów – bo nikt nie lubi jak mu się sprzedaje…
ale przecież każdy lubi jak ktoś pomaga rozwiązać problem.
Podaj adres email i czytaj dalej:
PS. To jest ten moment, w którym podajesz swój adres email i klikasz: Czytaj dalej…